Portal - Chełmiec
 
polski Czwartek - 20 wrzesńia 2018 Eustachego, Faustyny, Renaty     "Sprawiedliwi mało mówią, a wiele czynią" - Z Talmudu
Strona główna / Mieszkańcy i Rody Świniarska
Menu
O nas w prasie
Przeszłość do 1333 r.
Wieś w latach 1584-1668
Sądecczyzna i Świniarsko w XV - XVIII w.
II Woja Światowa
Nazwa Świniarsko
Środowisko i granice Świniarska
Dwór w Świniarsku
Herb i pieczęcie
Użytkowanie terenów do 1787
Mieszkańcy i Rody Świniarska
Administracja kluczem świniarskim
Parafie i kościoły
Mapy Świniarska
Linki
Forum dyskusyjne
Archiwum zdjęć
Kontakt
Walory świniarska dziś
Mieszkańcy, biografie i rody Świniarska

Rody i biografie
Rudolf Kesselring, [Neu Sandezaer und Neumarkter Land- Kraków 1941] przywołuje XII, XIII w. niemieckich właścicieli w Sądecczyźnie, których potomkowie lokowani byli w porozbiorowych Koloniach niemieckich. W Świniarsku Hutweide [Gaj] rodziny: Ohly, Kerth, Baum, Gerris, Kolonia na Dworskim; Butz i Brummer.

Zachowane dla lokacyjnego Nowego Sącza, wcześniej zapewne dla Starego prawo mili zapowiedniej ograniczało swobodę osadniczą i gospodarczą tych terenów. W obrębie jej tylko mieszczanom wolno było prowadzić rzemiosło, szynkować piwo, łowić ryby, polować.
Późniejsze XVI,XVII w. dokumenty potwierdzają koligacje, zasiedziałych przedmieszczan sądeckich rodzin sierparzy, kupców, urzędników, właścicieli oraz dzierżawców gruntów karczem i młynów  Świniarska. Bawołki ,Kumory, Pasiuty, pochodziły z Szymanowic, Wójsowie z Bielowic, Bodzionowie oraz Jąnik wywodzą się z Gostwicy, Ruchały z Kurowa. Liczna grupa mieszkańców ma rodowody w Starym Sączu lub poprzez małżeństwa związana była z rzemieślnikami starosądeckimi. Wskutek niepodzielności majątki były trwałe obszarowo, użytkowane były stajania w zastawie gdzie powinien wytrącać sobie 1 ½ zł. za rok. Darczyńcy wymawiali sobie dożywocie w zamieszkaniu, oraz  użytkowania określonych  stajan, pod zasiew, pasiecz, oraz  1 arowych zagonów na warzywa, zobowiązując się do zapłaty komornego .  W okresie 1671-1700r. wg Liber Natorum [ Metrica Babtistorum  lata 1671-1703 ]parafii św. Małgorzaty w Nowym Sączu  Świniarko zamieszkiwały następujące rodziny: Bawołków, Bodzionych, Bugańscy, Cebulscy, Chochorowskiego, Ciągły, Dubiela, Drozdów, Dudzika, Farona, Flaka, Gadzinowskiego, Garbarczyka, Garwarczyka, Głoda, Gurgula, Janickich, Jaworskich, Kabały, Kasiarskiego, Kościelniaka, Kudrygały, Kumora, Kurasowicza, Lipki, Lipskich z Lipia, Łatki, Muchałkowicza, Orzechowskiego, Oślizły, Pachalka, Pasiuta, Pitka,  Platy, Pudło, Ruchały, Sanczyka, Smalca, Śmółków, Sobieskich, Stawiarskiego, Szczepańskiego, Szewczyka, Szymańskiego, Śmieszka, Świdry, Widucha, Winiarskiego, Witowskich, Wójsów.

Rodzina była najczęściej wielopokoleniowa, licząca oprócz dziadków najczęściej 6 osób młodszego pokolenia [4 dzieci]. Rodzicami chrzestnymi byli często członkowie rodu oraz z autorytetem starsze osoby mające niejednokrotnie ponad 20 chrzestnych[Katarzyna Flakowa                      1671-1691r. 19 chrzestnych]. Pod jednym numerem posiadłości mieszkały 2-3 rodziny. 

Rody i mieszkańcy Świniarska do 1787r.
Pisana historia Świniarska które istniało zapewne setki lat wcześniej, rozpoczyna się z początkiem XIII w.
W zachowanych dokumentach przesyłanych między ówczesnymi instytucjami widnieją najczęściej nazwiska właścicieli, zarządców oraz członków odpowiednich kancelarii i świadków.
Brak jest nazwisk prostych mieszkańców, które ujawniają zapiski sądowe, skarbowe m.in. w przedstawionych tu spośród wielu istniejących dokumentów . Zachowane ,, Księgi chrztów ” od połowy XVII w. sądeckiej i podegrodzkiej parafii  uzupełniają rejestr i wyprowadzają z cienia prostych ludzi. Niejednokrotnie ujawniają ich pozycję społeczną i cechy charakteru.
 W dobrach biskupich pilnowano sprawy chrztu każdego narodzonego dziecka. W akcie chrztu występują rodzice, [także przybrani], a także rodzice chrzestni wywodzący się najczęściej z rodziny. Te dane uzupełniane są często miejscem ich zamieszkania, w późniejszych po 1760r. nazwiskami rodowymi matek oraz imionami mężów przy matkach chrzestnych, a  od połowy 1776r. numerację domów. Księgi te mimo braków pełnych stron oraz  trudnością odszyfrowania pewnych fragmentów, wobec zakazu osadzania się w tym czasie w Świniarsku Żydów oraz wyznawców protestantyzmu, ujmują większość jego mieszkańców. Mieszkańców Trzetrzewiny, Biczyc, Niskowej, Szymanowic przynależnych do parafii podegrodzkiej chrzczono również w kolegiacie sądeckiej, co wynikało z przemieszanej własności w tych wsiach [np. królewszczyzna folwark w Trzetrzewinie obejmujący pewne tereny Biczyc, Krasnego Biczyckiego były każdorazowo w uposażeniu starosty sądeckiego.] Odnotowane zostały ponadto chrzty, głownie wysoko urodzonych a nie przynależnych do poszczególnych parafii m.in. z Marcinkowic.

Centralne położenie na dnie Kotliny Sądeckiej oraz  przebieg przez  Świniarsko dróg lokalnych do ośrodków miejskich oraz dalekosiężnych sprzyjał mieszaniu się ludności.
Zakaz opuszczania wsi Klarysek starosądeckich pod karą wydziedziczenia. Osadnictwo przyjęcia do społeczności, odbywały się przy każdorazowej zgodzie właściciela oraz zarządcy. Przy jego zmianie pojawiają się rodziny z nim związane.                                                
 Wspólnota gospodarcza w tzw. kluczu świniarskim tj. Nowego Sącza, Świniarska, Bielowic, Kurowa, Woli Kurowskiej oraz Podegrodzia wytworzyła w przeszłości dominujące rody, które od połowy XVII w giną [Kiszty, Karcze, Boszki, Gadowicz -Gad wymieniane w księgach] ustępując osadnikom rekrutujących się przede wszystkim z  Gostwicy i Podegrodzia, Małej Wsi, Niskowej, Szymanowic, Podrzecza, Brzeznej, Trzetrzewiny,. Chochorowic. Szereg okolicznych wsi od przełomu XVII- XVIII w. było gryfickich w rękach Rożnowskich, Jordanów, Bobowskich, czy Starych Koni Wielogłowskich .W XIX w przeszły do rodu Stadnickich , Lubomirskich ,Potockich itp. rozszerzających swe latyfundium na niemal całą Sądecczyznę.
 Pojawiają  się w Świniarsku rodziny, które rodząc najczęściej jedno lub dwoje dzieci, uzyskując status mieszczański . W1592r. testamentem Jan Witowski zatwierdził dziedzictwo Matiaszowi, Marcinowi kupił rolę w Thylczu [Tyliczu], Kotrybulinie zagrodę w Świniarsku
i kazał dać dwie owce, Dorocie kupił zagrodę w Podrzeczu. Obciążył dziedzica odprawą dla dzieci z drugiej żony Zofii. Wykupują dodatkowe posesje w centrach Nowego Sącza np. Zofia Witowska w 1646r. zabezpieczając w Świniarsku zapisy testamentowe Jana Witowskiego synów Piotra, [Majusia], Macieja, córki Barbarę, Agnieszkę. Dla syna Stanisława zakupiła za 150 zł. dom w Nowym Sączu u Popka. Dała mu wcześniej legumin i bydła. Dwa cieluchy, jedną jałowicę, wieprzka jednego. Żyta worek jeden, jęczmienia pięć wierteli, prosa wierteli dwa, tatarki wierteli  dwa, pszenicy wietrel, grochu półtora. Ponadto pół Przymiarka Małego i odkazała dług u jej brata [Zarzecznego]. Stanisław kwituje starszego brata Piotra pod „zieloną rózgą” po wieczne czasy.[ Ks.wsk.str.237]
Wywędrowują do Starego Sącza, skąd także napływają przede wszystkim rodziny rzemieślników.  
Na przedmieściach osadzały się m.in. Ruchały , Obrzuty, Rolki. Członkowie starych rodów uzyskują lub odzyskują szlachectwo. Według ustaleń statut szlachecki  posiadały przetrwałe do dziś z badanego okresu rodziny Witowskich [Witewskich, Wittewskich] Nobillis [Nob.] Andrzej Teresa 1724r. Jacenty i Marianna  1774 r. z Nowego Sącza,  skoligacone później m.in. Nob. Chronowskimi ,Wójsów z Symańskimi  [Szymańskimi], Świderscy z Grochowskimi, itp. piastujący stanowiska m.in. , burgrabiów, pisarzy w administracji oraz zarządach Sączów, kluczy gospodarczych oraz wsi.
Jeszcze za Jagiellonów szlachcic Nobillis [ Nob.] co było odnotowywane w aktach chrztów mógł zajmować się różnymi czynnościami, a więc handlem, rzemiosłem, bankierstwem.
W epoce Wazów sejm w 1655r. zabronił szlachcie udziału w przemyśle i handlu. Szlachcicem pozostawał właściciel wsi, na rzecz którego chłopi odrabiali pańszczyznę, lub posiadający swoje gospodarstwo [ szlachta zagrodowa]. Procesy migracji nasilały się w okresach wyludnienia z powodu klęsk elementarnych.
W Świniarsku w latach 1671-1703 a więc około 30letnim okresie odnotowano 236 chrztów tj.  średnio 8 chrztów rocznie.
Najmniej 3  zanotowano w 1673r. najwięcej 13 w 1681i 1687.
  Nastąpił spadek chrztów w 1711r. wtedy  w styczniu oraz  lutym zanotowano brak ich w całej parafii. W Świniarsku brak urodzin trwał do czerwca 1714r tylko  7.chrztów  zanotowano  w okresie 1715 - 1716r. Niewielki wzrost do poprzedniej średniej nastąpił dzięki nowym osadnikom od 1717 r. W latach  1775-78 średnia ta wzrosła do 13
W okresie dwudziestolecia 1757-1778 ukształtowały się rody występujące w Świniarsku do 1939r.
Powstały w historii wsi rody lub klany rodzinne [ Niektórych rodzin o tym samym nazwisku było kilka, lecz nie tworzyły one związków rodowych] powiązane z przedmieszczanami oraz mieszczaństwem staro i nowosądeckim .
Przedstawiony poniżej wykaz rodzin i klanów rodzinnych z 1757-78 r. obejmują występujące  tylko w granicach ówczesnego Świniarska Dużego.  Posłuży on analizie demograficznej przyszłych okresów.  Inne ich rodziny występują w okolicznych ww. miejscowościach z których się wywodzą. [Na terenie „starej wsi” do czasów współczesnych utrzymała się pierwotna numeracja domów [ w nawiasach] 13 zagród kmiecych,. W latach 1787-1801 odnotowano średnio 12 chrztów katolickich w roku. W nowej epoce rozbiorwej osiedliła się pewną ilość rodzin protestanckich oraz grupa Żydów. W 1880r. w Świniarsku były 84 domy i 514 mieszkańców, w1939 roku było 156 budynków mieszkalnych [ nie dysponuję danymi o liczbie wielodzietnych oraz wielopokoleniowych rodzinach od 1800r.]

W opisywanym okresie występują  następujące rody :
Bodzionych Sebastian-Regina,[5 Bodzionych] Antoni Regina z Jurczaków,[9 Bawołków] Wojciech Marianna z Barnardów, Tomasz Elżbieta z Kozinów, [2 Smółków]Sebastian Małgorzata z Flaków,[ Sebastian Marianna z Barnardów. [ 4 Józef Magdalena ze Skoczniów]
Skoczeń Stanisław Marianna, [ 3 Karczów]Józef Regina z Jurczaków, Bartłomiej Salomea ze Spiechów Marcin Elżbieta z Janczyków.
Smółka Jan Regina,[7] Sebastian Małgorzata, Walenty Marianna z Barsztów, Grzegorz Marianna z Komorów, Mateusz Regina z Kopciów.
Sarata Józef Zofia, [11] Kazimierz Elżbieta z Janiszów, Kazimierz Magdalena z Krokowskich ,Szarata [15],
Janur Sebastian Magdalena,[ 1] Wojciech Agata z Jurczaków [6], Sebastian Małgorzata z Mrowców.
Pasiut Mateusz Franciszka z Bawołków [10], Laurenty Marianna z Barsztów, Szymon Konstancja z Komorów.[ 17]Świderski Szymon Regina [12], Antoni Dorota, Wojciech Dorota z Jurczaków.
Rody dwurodzinne:
Bartkowskich, Barnardy, Spiechy.
Jąnik [ Janik] Wojciech Franciszka  z Turoniów, [5 ]Stanisław Ewa.
  Rodziny z których część przetrwała w Świarsku do czasów współczesnych:
Banach , Bawołek, Borek ,[13 Bożek] Buczek, Bulzak, Dubiel, Gadzina, Janicki, Janisz, [Jakub Janik 5] Stanisław Regina z Borków Jurczak, Kmietowicz, Kumor, Kasprzyk, Kowalski, Krzemieński, Leśniak Lipka, Majcher, Mirek, Mroziński, Nalepa- Lupa, Oracz, Paczyna,  Pajor, Smaga, Snop, Strojny, Szczygieł, Ślęzak, Świder, Tabor,Talar, Tlatka, Wieruski, Witowski, Wolski, Wójs, Zwoliński. W początkach XIX w. nastąpiła wyraźna przewaga rodów wymienionych na czele powyższego zestawu.

Biografie.
Szymon karczmarz z biskupiego Świniarska - fundator kościółka na Helenie pod wezwaniem św. Heleny, pochodził zapewne z Adamowiczów z Nowego Sącza.
Simon Adamowicz [Adamczik] pojawił się w Świniarsku około 1585r. w rodzinie Jakuba i Zofii Klimczyków. Wtedy  związał się z ich córką Anną, przez jej siostrę Jadwigę był szwagrem Andrzeja Kiszta. Otrzymał zapis na zagrodzie Andrzeja Kiszta o czym mówi rozprawa spadkowa w 1597r.
Dziedzina Kistowska z pobudowanymi zabudowaniami leżała między Kupcowym a Papiesza.. Przypadający im po matce Anny, żonie Simona Adamcika tabernatora  dziedzictwo, małżeństwo za  40 marek ustępuje Adrzejowi Kisztowi i zrzekają się wszelkich do niego praw.[ ks. wsk. str.133,  ]
14 listopada 1585r w obecności Stanisława Kempinskiego włodarza sądeckiego spisano intercyzę przedmałżeńską Zofii Klimczykowej karczmarki świniarskiej, wdowie po Jakubie i „sławnym” Wojciechu Woleńskim.  Sołtys Woli Mystkowskiej  przejmując dziedzictwo jej młodszych córek Katarzyny i Doroty, „aby uniknąć wszelkiego pomówienia oraz spokój”, zabezpiecza je na swoim sołtysim majątku. [ rok 1585. ks.wsk.126 ].
 W 1606r. Kisztowie przysposobiwszy sobie syna Jakuba, za dożywocie spisali mu swoje gospodarstwo z całym inwentarzem żywym i martwym. Za zagrodę Kistowską dali Kaczmarzom 40 grzywien.[ ks.wsk. str. 155]
Pokrewieństwo z Kupcami potwierdza dokument [z czerwca 1616r.] dotyczący intercyzy przedmałżeńskiej między wdową Zofią Kupcówną Karczmarz, a Janem Karwalą mieszczaninem sądeckim i ojcem Janem Kupcem oraz jego żoną Ewą.
 Zostając po Klimczykach  karczmarzem, mieszkał zapewne, w rodzinnej karczmie. Brak go do 1602 r. w ławie wójtowskiej po elekcji w 1597r [str.134 -145]. Uznanie kmieci Świniarska oraz instytucji kościelnych i urzędników cywilnych uzyskał zapewne za „pobożny uczynek”, zobowiązując się do odbudowy kościółka. Podpisując w obecności samego Stanisława Wielopolskiego stolnika krakowskiego,[1595-1615] dzierżawcy włodarstwa konwentu starosądeckiego[ od 11 IX 1596-25 III 1615]., tym czasie jest także dzierżawcą włodarstwa świniarskiego, oraz Stanisława Kempienskiego, dzierżawcy w roku 1602 sądeckiego klucza,[królewskiego] wcześniejszego starosty muszyńskiego. Urząd sądecki reprezentował także Jan Rolka w tym czasie  wójt Gostwicy, który być może skoligacony z Karczmarzem [ Adamczikiem]  układ ten zabezpieczał na swoim majątku.
Dokument Elekcyjny Stanisława Wielopolskiego, spisany w Świniarsku we wtorek 13 XI 1602r.[ str. 145] wymienia go wśród przysiężnych sądowym, pod nazwiskiem Simon Adamowicz Tabernator. Jako Simon Kaczmarz przysiężny występuję przy zapisach spadkowych oraz zadłużenia w latach 1602- 1616.
Z dokumentów wynika, że zbudowany kościół św. Heleny, drewniany, stał w 1597r.w widłach Kamienicy i Dunajca [na prawym brzegu] Dunajca i w czasie wylewu rzeki został z brzegiem zabrany. Przed 1608 r. nową świątynię drewnianą wybudował własnym nakładem na innym miejscu Szymon karczmarz ze Świniarska.
W 1608 r. „kościół” -był zbudowany z drzewa, pięknej budowy na miejscu gdzie wielu ludzi pochowano zmarłych na „zarazę”. Dzięki umowie Szymon Adamowicz [Karczmarz, Tabernator, tabernator]  otrzymał od biskupa zwolnione od wszelkich powinności dworską karczmą i dwa [kęsy pola].Miał prawo połowu ryb, na które wyjeżdżali codziennie z więcierzem rybacy [ Inw. 1668]. Jedyną powinnością było szynkowanie do dworu piwa.. Dokument Elekcyjny z1616r Waleriana Bromskiego jako wójta wymienia Simona Adamowicza [ str 175,176].  W roli tej z niewielkimi przerwami występuje do 1623r.[ str.208]. Udzielał pożyczek, nie zawsze zgodnie z kodeksem, o czym mówi m in. wniesiona w 1616r. skarga Katarzyny Kiszto wdowy po Walentym do sądu gajnego że jest „ w części zasadzką”, miał zastawy na stajaniach pól. Inne dokumenty mówią  o jego pożyczkach.
 Syn Paweł Kaczmarz posiadał  zagrodę w Świniarsku, zachował przywileje ojca za dzierżawę karczmy oraz pola dworskiego. Notowany w tym czasie jest Stanisław Kaczmarz.
 Tomasz Kaczmarz dzierżawiąc karczmę w Kurowie oddawał wszystkie podatki oraz daniny.
Rodzina zapewne objęła zagrodę kmiecą [o czym brak zapisów], którą na zasadzie wymiany przejął  Grzegorz Czapla z Kurowa. [Inw. 1668].

Kościół i szpital p.w. św. Walentego w Nowym Sączu.
Ks. Bolesław Kumor podaje, że norbertański kościół i szpital p.w.św. Walentego, na Węgierskim Przedmieściu [extra muros] został wystawiony z drzewa około 1500r.przez mieszczan sądeckich. W 1510r. biskup krakowski Jan konsekrował kościół. 17. IX. 1539r. Zygmunt I Stary zatwierdził fundacje Jana Marka mieszczanina sądeckiego, uposażająca prepozyturę szpitalna . 28 Iv. 1541 Stanisław Pieniążek, wójt Grybowa, wraz z małżonką Zofią legował na rzecz prepozytury 400 fl.pol. 15. VIII 1524r.bk.krak. P.Gamrat erygował prepozyturę szpitalną. Zatwierdził ją 4.XII 1551r. bsk. Krak. A. Zebrzydowski.
W r. 1597r. kościół był drewniany, potrzebujący naprawy [dach].
W 1608r. „kościół drewniany, mały- konsekrowany. W r 1639 „nowo wybudowany,” drewniany przez ks. Stanisława Rewera, plebana z Barcic.
W 1655r. spalony przez Szwedów, dopiero ok. 1678ks. Wojciech Witewski, podkustoszy kolegiaty sądeckiej wybudował nowy.
Przyczynek do biografii
Ks. Wojciech Witewski,[ Wittowski, Wittewski ],Nob. Wojciech Witew[u][n]ski  1671 r. „director Solalium Neo, Sand” [ soliny sądeckie? przytułek kletek?] jest Nob. Albertus Wittewski. 
1673r Nob. Albertus Witenski   Alma Mater Art. Et. Phil. Bacal Bakalarz. Col. Szkoły  Neo Sand.
15. sierpień 1673r. Vicary Konsyst. Cust. Scholaris Neo Sand . `1683 Prepozioitus Hospitalis Extra Medica  Hospitalis Sancte Valentini Nowy San, w 1684. Notarius Actuatorium
W1574-1675  Hebdomonarius, w 1686 funkcję tę pełni Vice. Eccl. Margarette. Penitentarius E. Col. Nob. Stanisław Komorowic z Szymanowic.
Ks. Wojciech Witewski [ Wojciech Wittewski] w 1684r. jako proboszcz obejmuje parafię z w Mystkowie.
Jego miejsce zajmuje na początku maja 1684r. były proboszcz tej parafii Tomasz Glinski Vicecustosz Col. Coleg. Neo Sand  de licenciate V.Vicarii
      W Nowym Sąszu w kwietniu 1693r chrzczona jest Zofia Jana i Katarzyny Wittewskich, rodzice chrzestni: Jan Wittewski, Agnieszka Politowa
Stanisław Witowski H. Jastrzębiec chorąży łęczycki, kasztelan brzeźniński, łowczy Krak[ 1620-32] starosta krzeczowski [1615-33]nowotarski 1616-24, wielkorządca Krakowski [ 1615-33] zmarł 1637.
1692r. Jan Witowski kantor w Podegrodziu. 1671r. Zofia Józef Witowski przysiężny w Nowym Sączu
1676r. Nob. Samuel Witowski Nawojówka 1718r. Nob Andrzej Witowski Nowy Sącz 1652r.  Dni. Krzysztof Olszanka i Nob. Samuel Sobiesczowski Podegrodzie. [Jakub Sobiesku przysiężny  Łucja z d. Witowska 1659r. Świniarsko.
Wojciech Jąnik Ewa, przysiężny w Świniarsku w 1666r.[ wcześniej w Gostwicy].     

Kaplica w Małej Wsi.
Jak donosi ks. Bolesław Kumor na folwarku w Małej Wsi w 1687r. istniała kaplica nieznanego wezwania. Może była na miejscu, o którym miejscowi wspominają, że grzebano tam zapowietrzonych.

Materiały źródłowe.
1.Ks. Bolesław Kumor Archidiakonat sądecki. Opracowanie materiałów do Atlasu historycznego Kościoła w Polsce. Archiwa Biblioteki i Muza Kościelne 1963. T8. T.9


Biografia Jana Potoczka jako polityka i działacza  była  przedmiotem kilku studiów, jest ona opisana i ogólnie dostępna [np. w Rocznikach  Sądeckich]. Dlatego przybrała tu formę kalendarium
W opracowaniu niniejszej biografii Jana Potoczka oparłem się w dużej mierze o pracę Franciszka Potoczka oraz Ignacego Dąbrowskiego . Wymaga rozszerzenia o ujawnione nowe  znajdujące się jeszcze w archiwach dokumenty.  Każdy przyczynek do biografii ludzi, którzy tworzyli historię, przyczyni się do jej wzbogacenia w fakty.
Rodzicami Potoczków [Stanisława oraz Jana] byli Błażej i Maria z Błachtów, posiadający na Rdziostowie gospodarstwo rolne o powierzchni 30 ha.
Jan Potoczek ur. 16.04.1857r. uczęszczał do szkoły w Nowym Sączu, a następnie przez dwa lata do gimnazjum. Jan  Potoczek jeszcze w młodości miął  kontakt ze Szczęsnym Morawskim, uczestniczył w jego wyprawach naukowych. Byli z Romanem Szkaradkiem „odkrywcami” kultury łużyckiej Marcinkowic, na jego rodzinnym polu pod Grodziskiem oraz na Grodzisku w Marcinkowicach. Miał kontakty z archeologiem Julianem Żurowskim, pierwszym zawodowym badaczem przeszłości Sądecczyzny. Zorganizował wystawę archeologiczną w Nowym Sączu. Jan zebrał bogaty zbiór biblioteczny, który w części rozkradziony, spłonął w 1939r. w Świniarsku. Od młodych lat interesował się sprawami społecznymi, gospodarczymi powiatu nowosądeckiego. Brał udział w wielu zebraniach, przez co stał się znaną wśród działaczy wiejskich postacią. W 1880r przeniósł się do Świniarska, gdzie ożenił się z Marią Janurówną i tu założył siedzibę rodową.
 W 1881r. wybrany został na członka Rady Powiatowej, a następnie zastępcą członka Wydziału Powiatowego na lata 1891-96. Po śmierci żony Marii w 1882r., w 1883r. ożenił się z Zofią Kumorówną, a po jej śmierci w 1889r. z Marią Stawiarską. W tym okresie wraz z bratem Stanisławem angażują się w stworzenie ruchu politycznego opartego na wartościach etyki katolickiej, solidaryzmu społecznego, równouprawnienia chłopstwa z innymi warstwami społecznymi, lojalizmu wobec monarchii austro-węgierskiej itp., który reprezentowałby mieszkańców sądeckich wsi. Silnie radykalna postawa nawet antysemicka, z biegiem rozwoju wydarzeń na scenie społeczno politycznych ewoluuje w kierunku socjalistyczno-narodowym.
Przed wyborami do Sejmu w 1889r. Jan Potoczek został sekretarzem komitetu wyborczego, który doprowadził do zwycięstwa jego brata Stanisława. To wtedy działacze chłopscy głosili hasło, aby „chłopi obierali i głosowali na chłopów”. W 1891r. Jan Potoczek zostaje wybranym posłem na Sejm w Wiedniu, mimo że jego kontrkandydatem był proboszcz sądecki ks. Góralik.
W Sejmie wstępuje do Koła Polskiego Rady Państwa. Znając dobrze język niemiecki w kadencji 1891 - 1907 wygłosił osiem dłuższych przemówień. Głównie walczył o reformę sądownictwa, zmiany w administracji, tworzenie szkół wiejskich w tym gimnazjum w Nowym Targu oraz budowę Szkoły Gospodyń w Podegrodziu. Zajmował się także budową dróg, mostów oraz regulacją rzek w tym Dunajca. Podejmował również wiele interwencji w sprawach wsi oraz zamieszkujących ją Rusinów, Niemców a także gmin żydowskich. Należał do Towarzystwa Przyjaciół Oświaty we Lwowie. W 1892r w Chełmcu odbyło się zebranie założycielskie pierwszej samodzielnej partii chłopskiej w Europie Środkowej pod nazwą Związek Stronnictwa Chłopskiego. Zarejestrowana została w 1893r. Jej prezesem został Stanisław Potoczek, natomiast sekretarzem Jan Potoczek, twórcy pierwszego jej statutu. Od 1894r Związek wydawał własne czasopismo „Związek Chłopski”. W szczytowym okresie gazeta ta ukazywała się w 3000 egzemplarzy. Wydawaniem pisma zajmowali się głównie bracia Stanisław I Jan Potoczkowi. W dużej części przez nich redagowanych.
 Przez cały czas istnienia Związek Stronnictwa Chłopskiego konsekwentnie realizował założenia programowe, podkreślał samodzielność i odrębność stanową w myśl zasady, że sprawy chłopskie muszą być pilnowane i realizowane przede wszystkim przez samych chłopów. Trudna sytuacja polityczna na polskiej wsi doprowadziła do powstania innych partii politycznych. Potoczkowie chcąc mieć w dalszym ciągu wpływ na sprawy polskiej wsi zmuszeni zostali do zawierania sojuszy z innymi wiejskimi partiami. Szczytowym okresem działalności Z S Ch były lata 1893 – 1903, jednak coraz większe trudności finansowe zmusiły w późniejszym okresie do zawieszenia działalności tej partii w 1908r. W 1913r Stanisław Potoczek wstąpił do PSL. Jednak z powodu choroby ograniczył swą działalność polityczną. Stanisław Potoczek zmarł w Rdziostowie w 1919r i został pochowany na cmentarzu w dzielnicy Helena. Jan Potoczek nie wybrany na następną kadencję Sejmu w 1907r. nie angażował się politycznie przez kilka lat, skupiając się na rodzinie i gospodarstwie. W 1911r. został ponownie wybrany do Rady Państwa w Wiedniu. Uznając tezę, „ że wolności, ani wielkiej wojny się nie wymodli,” organizuje Drużyny Bartosze m.in. w Rdziostowie oraz w Świniarsku, istniejące obok Związku Strzeleckiego.
W burzliwy schyłkowym okresie autonomicznym dla monarchii austriacko – węgierskiej, w Sejmie dochodziło do częstych napięć i konfliktów pomiędzy posłami różnych narodowości. Do najbardziej znanych zatargów należał ten w obronie hr. Badeniego wówczas premiera. Kiedy przywódca nacjonalistów niemieckich Wolf zaatakował go wołając „ ty Polaku jesteś hańbą Austrii”, Jan Potoczek wystąpił w jego obronie łapiąc Wolfa za kołnierz, odprowadził go do ławek niemieckich posłów i tak silnie pchną, że ten upadł. Niemcy natychmiast podnieśli się z ławek, co też uczynili wszyscy Polacy, a Jan Potoczek chwycił za krzesło wołając po niemiecku „ Kommt!” - Chodźcie, jednak Niemcy nie zaczęli bójki. Gdy I wojna światowa dobiegała końca Jan Potoczek głosował wraz z Tetmajerem za wystąpieniem Galicji z monarchii austriackiej i utworzeniem niepodległej Polski. Przed ostatnim posiedzeniem Rady Państwa w październiku 1918r., posłowie narodowości słowiańskich uchwalili deklarację o wystąpieniu z monarchii austriackiej i tworzeniu własnych państw narodowych, w tym niepodległej Polski, a do jej przedłożenia rządowi oficjalnie wybrali Jana Potoczka, jako znanego z odważnych wystąpień.
 Jan Potoczek deklarację odczytał na posiedzeniu Rady i złożył na ręce premiera jej pisemny egzemplarz. Posłowie niemieccy zawołali „zdrada – Potoczek na szubienicę”, zaś prasa natychmiast wydała nadzwyczajne dodatki, podając dużymi literami nazwisko Jan Potoczek. Gdy po posiedzeniu Rady Jan Potoczek udał się do restauracji, gdzie zawsze się stołował, jej właściciel, który go znał, przy wszystkich wykrzyknął pokazując gazetę „wbiłeś pan dziś sztylet w serce Austrii” i rzucił się na niego z nożem. Jan Potoczek odepchnął go, szybko wyszedł z restauracji, zmylił pogoń i wrócił do Sejmu. Gdy sprawa w Wiedniu nie ucichła i był on nadal uważany za głównego winowajcę rozpadu monarchii, za radą kolegów posłów wyjechał do Krakowa.
Po pierwszej wojnie światowej Jan Potoczek wraz z Wincentym Myjakiem oraz Jakubem Bodzionym z Chełmca wszedł do rady Przybocznej przy Komisarzu Polskiej Komisji Likwidacyjnej [P.K.L.] na powiat Nowy Sącz.
P K L powstała w dniu 28.09.1918r.w Krakowie i działała do 28.01.1919r. jako niezależna od zaborców władza polska.
Brak dokumentów z jej działalności, nie pozwala ocenić wkładu poszczególnych jej członków w tworzeniu porozbiorowej rzeczywistości, szczególnie w reprezentowanych przez nich gminach [m in. straty terytorialne Małej Wsi na rzecz dużego Chełmca Polskiego]. Kłótnie wewnątrz ruchu ludowego spowodowały, że prezes ZLK na Sądecczyźnie Jan Potoczek został w 1919r. posłem do Sejmu Ustawodawczego z okręgu limanowskiego. Działał w Stronnictwie Katolicko – Ludowym, które następnie zostało przemianowane na Związek Katolicko – Ludowy, później na Polskie Stronnictwo Katolicko – Ludowe, a sekretarzem tego klubu poselskiego był Jan Potoczek. Nie wybrany na posła, w 1922r, wycofał się z życia politycznego. Od młodości prowadził notatki i dokumentację swej działalności, pisał kronikę oraz pamiętniki. Zainteresowanie historią pozwalają wnioskować, że wzmiankowana w >Jednodniówce< praca konkursowa „ Opis wsi”, do, którego Świniarsko przystąpiło w 1935r. i ukończyło w 1937r. powstawała zapewne z jego inicjatywy i pod jego auspicjami. Publikacja w chwili obecnej tego opracowania, [nie udało mi się do niego dotrzeć] lub opracowania na jej temat, stałaby się cennym przyczynkiem do poznania przeszłości Świniarska oraz Sądecczyzny

Kiedy jego synowie w 1939r. zostali zmobilizowani do wojska, Jan Potoczek zabezpieczył wszystkie dokumenty w piwnicy swego domu, wraz z rodziną wyjechał do swojej szwagierki w Janczowej. Może za te działania m.in. dokonała się zemsta żołnierzy Vehrmachtu oraz miejscowych konfidentów V kolumny 05.09.1939r, gdy mordowani byli ludzie i płonęła cała wieś. Będąc na ucieczce z rodziną w 1939r. spalono całe gospodarstwo Jana, w 1945r spłonęły budynki gospodarcze syna Józefa, podobna sytuacja była u Franciszka Fałowskiego. Pierwsze z podpalonych przez Niemców, spłonęło gospodarstwo Józefa Malca.
Zadenuncjowana była rodzina oraz spalone gospodarstwo Stanisława Bodzionego. Całokształt tych zagadnień, po dogłębnej powtórnej analizie wymaga wyjaśnień oraz publikacji. Kiedy rodzina Potoczków wróciła do Świniarska zastała tylko zgliszcza, początkowo musiała mieszkać u sąsiadów. W 1940r udało im się odbudować niewielki dwupokojowy domek. Jan Potoczek zmarł w Świniarsko 3 grudnia 1941r i pochowany został na cmentarzu w dzielnicy Helena.

Aktywna działalność pierwszych chłopskich posłów w trudnych przełomowych okresach „w kierunku rozbudzenie ducha patriotyzmu narodowego oraz lokalnego”, wymaga pamięci ze strony lokalnej społeczności.
W powstających pracach naukowych, powinno się dokonać rzeczowej oceny postawy patriotycznych [narodowych oraz lokalnych]. Te, które pojawiały się w przedwojennej prasie, a głównie w sprawozdaniach Zarządu Nowego Sącza i dotychczasowe są często tendencyjne i sprzeczne. Brak jest oceny dokonań grupy świniarskich polityków dla samego środowiska wieśniaczego wsi. Dokonała tego w krótkiej biografii Wincentego Myjaka Alina Fitowa z okresu ich największej aktywności oraz przemian na wsi.
 Mając poparcie części Rady Powiatowej w Nowym Sączu, przede wszystkim wice burmistrza Konrada Aleksandra oraz włościan występujących w Sejmie we Lwowie w 1908r. zapobiegł w latach 1907-1912r.dalszej aneksji Świniarska do Nowego Sącza.
Szeroko opisywał o tym >Mieszczanin<, wspomina Robert Sobol oraz Kazimierz Górski.
Ignacy Dąbrowski zanotował „ Budując stację pomp na terenie Świniarska. Zarząd miasta N.Sącz chciał przeprowadzić rurociąg przez wieś i zaopatrzyć ludność w wodę z wodociągów oraz zelektryzować wieś.
Lecz pan poseł do parlamentu austriackiego Potoczek przeciwstawił się temu planowi, gdyż jak twierdzi przyłączyliby Świniarsko do miasta i byłyby większe podatki, w czym poparła go większość mieszkańców.” Uzasadnienie takie jest oczywiste także w dzisiejszej rzeczywistości, a w żaden sposób nie przybliża nas do rynku Nowego Sącza.
 Z wyciągu ustawy z [Dz. U. i Rozp. Kraj. Nr.!20 z 1909r.] Z mocy ustawy każdy właściciel nieruchomości zobowiązany jest podłączyć wodociąg, jeżeli takowy jest w ulicy. Koszty ponosi właściciel. Przez 57 lat gmina pobierać będzie podatek w wysokości 8 % wartości czynszowej budynku. Za pobieranie wody rada ustala taryfę.[ W Dz.Urz. i Rozp. Kraj. Nr 60 z 1911 r. ustalono strefę ochronną ujęcia w rejonie Świniarska. w Dz. Urz. i Rozp. Kraj. Nr.119z 1909r. o kanalizacji. Istniał obowiązek przyłączu do każdego budynku, którego 10 metrów na własny koszt ma poprowadzić właściciel posesji. Podatek oprócz opłaty taryfowej za ścieki w wysokości 1 % pobiera gmina przez 57 lat.
 Ile będą kosztować naszych potomków współcześnie brane fundusze unijne?
Niezaprzeczalny jest rozwój miasta budownictwa, infrastruktury kolejowej, drogowej szkolnictwa, oświaty itp. w okresie autonomicznym. Z uwagi na zubożenie większej części polskiego pochodzenia  mieszczaństwa, przy wielkim zadłużeniu miasta, w niewielkim stopniu udało się zrealizować plany elektryfikacji, wodociągów. Problem zadłużenia rozwiązała wymodlona I wojna światowa, hamująca także dalszy rozwój. [Feliks Kiryk]
Czy były to warunki do przyjęcia przez „ ciemnych, prostych zjadaczy chleba”, jakimi określali mieszkańców Świniarska pierwsi po 1920r. kierownicy i nauczyciele szkoły, a działacze polityczni wszelkich opcji całej Galicji.. Analiza „ Ksiąg wieczystych” z tego okresu ujawnia obciążenia hipoteczne, zastawy, zniesione „ Dekretem extabulacyjnym” z daty 06.05.1918r. oraz  przejęcia majętności na rzecz Skarbu Państwa.  Jak donosi współczesna prasa trwa walka o ówcześnie przejęte przez miasto tereny. Ile wywalczą odszkodowań współcześni posiadacze „ ulic”.
Szkoda nietrafionych lub zaniechanych wówczas inwestycji na terenie wsi, także tych w Małej Wsi, można wyliczyć ich kilka, m.in. o nowych porozbiorowych granicach wsi oraz podziale gruntów wspólnotowych, budowie szkoły w 1917r. zmianie pierwotnych planów sieci wodnej oraz rowów melioracyjnych. Powstałej w 1906r. Spółki Wodnej.
 Ponura historia aneksji terenów Świniarska do Nowego Sącza powtórzyła się w latach 1962 -1970, kiedy twórcy „Eksperymentu Sądeckiego” dysponując fałszywą dokumentacją hydrologiczną, listą podpisów właścicieli działek itp., wkroczyli z planami „wielkich budów” oraz wywłaszczeń na teren Świniarska.
W obronie interesów wsi oraz właścicieli domów i gruntów stanęły wówczas całe rodziny z „Brzegów”, nie brakło także rodziny Potoczków. Główną role odegrał Stanisław Świerczek z rodziny Potoczków [główny w latach 1959-60 promotor i dostawca materiałów dla Komitetu Elektryfikacyjnego Świniarska].  
 Doprowadzając do ugody między miastem a rodzinami Potoczków, Bulzaków, Lupów, stworzył plan „Nowego Osiedla”, z którego skorzystali głównie obcy osadnicy. Na spalonej drewnianej „starej wsi” do 1983r. istniało tylko budownictwo plombowe, z ciągle obowiązującą strefa ochronną Wodociągów Miejskich.

Jakub Bodziony - urodzony w Świniarsku.

Jakub Bodziony urodził się 24 maja 1886r. w Świniarsku.
Rodzicami byli Jakub Bodziony pochodzący z Cyganowic koło Starego Sącza oraz Zofia Julia z domu Bodziony ze Świniarska.Był siódmym z kolei spośród dwanaściorga dzieci.
Ukończył szkołę ludową oraz trójklasową szkołę wydziałową w Nowym Sączu.
W  1902r rozpoczął naukę w Męskim Seminarium Nauczycielskim w Krakowie.
 Po utworzeniu się podobnego Seminarium w Starym Sączu, przeniósł się do niego i  w 1907 roku otrzymał świadectwo dojrzałości. Był absolwentem I rocznika Seminarium Nauczycielskiego w Starym Sączu. Po odbyciu obowiązkowego szkolenia wojskowego w sądeckim 20 c.k. pułku piechoty (powtórnie służbę wojskową odbywał w batalionie zapasowym 32 c.k pułku obrony krajowej "Neu Sandez" w Bochni podczas I wojny światowej),rozpoczął pracę jako nauczyciel wiejski w Świniarsku (1907-1910).
 W tymże roku zapisał się do "Krajowego Związku Nauczycielstwa
Ludowego Galicji", które po przekształceniu w "Związek Nauczycielstwa Polskiego w Ogniskach".
W 1910r. został przeniesiony do Zbyszyc,  gdzie został wybrany na prezesa "Ogniska". Funkcję tę pełnił z dużym zaangażowaniem do końca pracy w Zbyszycach.
31 X 1918r. została powołana "Tymczasowa Powiatowa Komisja Likwidacyjna" pod przewodnictwem nadzorcy kolejowego, inż. Henryka Suchanka.
Jakub Bodziony czynnie uczestniczył z ramienia PSL "Piast" w jej pracach. Po przekształceniu 14 XI w "Powiatową Komisję Likwidacyjną" oraz "Radę Przyboczną Komisarza" jednym z jej członków został J. Bodziony.
W 1919r Jakub Bodziony ożenił się z Emilią z domu Ozga, nauczycielką w szkole ludowej na  Woli Kurowskiej, członkini "Ogniska" KZNL w Zbyszycach.
 W 1920r. Jakub i Emilia przeniesieni zostali do Świniarska gdzie powierzono mu kierownictwo szkoły do 1925r.
 Obok pracy nauczycielskiej pełnił funkcję członka "Zarządu Okręgowego Towarzystwa Rolniczego"; w Nowym Sączu.
W 1922r. został członkiem "Rady Nadzorczej Składnicy Kółek Rolnych" w Nowym Sączu, przewodniczącym "Komisji Żeńskiej Szkoły Rolniczej" w Podegrodziu, członkiem i sekretarzem "Kółka Rolniczego" w Chełmcu oraz członkiem "Zarządu Koła Młodzieży Ludowej".
Ignacy Dąbrowski kierownik szkoły w Świniarsku autor "Kroniki Publicznej Szkoły Powszechnej" w Świniarsku str. 3-4 zapisał:
- W 1920r jest już kierownikiem szkoły Jakub Bodziony, a nauczycielką jego żona Emilia Bodziony. Ludzie wspominają ich jako dobrych nauczycieli dbających o naukę w szkole. Szerzyli oświatę poza szkołą, a Jakub Bodziony późniejszy poseł upolitycznił wieś, budził ją z uśpienia duchowego, społecznego i politycznego.
W 1925r rozpoczął pracę w czteroklasowej szkole w Chełmcu ( po przebudowach dzisiejszy Urząd Gminy). W  niej ogniskowało się życie kulturalne, oświatowe i społeczne wsi rozwijające się m.in. w duchu
międzywojennym.
Udostępniono sale szkolne na działanie następujących organizacji:
- Koła Młodzieży Ludowej,
- Koła Gospodyń Związku Pracy Obywatelskiej Kobiet
- Związku Strzeleckiego,
- Kółka Rolniczego,
- Ochotniczej Straży Pożarnej,
- Związku Nauczycielstwa Polskiego którego prezesem Działu Powiatowego jak i Ogniska w Nowym Sączu był Jakub Bodziony w latach 1920-1935r. W 1930r. Jakub Bodziony jako założyciel i prezes Zarządu Gminnego
Ochotniczej Straży Pożarnej i członek Zarządu Powiatowego podjął starania o budowę remizy strażackiej i domu ludowego, którą to rozpoczęto w 1938r.
Jako nauczyciel wiejski angażował się także w działalność polityczną.
Zawsze sympatyzował z szeroko rozumianym ruchem ludowym. Będąc od 1913 roku członkiem PSL " Piast"  zaliczał się do grona ich najaktywniejszych działaczy na Sądecczyźnie. W wyniku rozłamu w partii w 1927r. wraz z dużą grupą działaczy odszedł do Zjednoczenia Ludowego, które następnie zostało wchłonięte przez nowo powstały Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem.
Został on wkrótce prezesem Powiatowej Rady B B W R,   z ramienia którego został wybrany posłem na sejm w 1935. W 1938r. kandydował do sejmu z ramienia Obozu Zjednoczenia Narodowego (OZN), lecz mandatu poselskiego nie uzyskał. Na czoło działalności poselskiej Jakuba Bodzionego wysunęły się sprawy
obwałowań Dunajca, problem klasyfikacji gruntów, ochrony lasów oraz reformy rolnej. W działalności poselskiej starał się także wspierać szereg drobnych przedsięwzięć lokalnych (min. zastąpienie dwóch nazw
Chełmiec Polski oraz Chełmiec Niemiecki w jedną dziś używaną). Do wybuchu wojny pracował jako nauczyciel w Chełmcu. Starał się promować
Sądecczyznę działając w Radzie Regionalnej Ziemi Sądeckiej. Przed samym wybuchem wojny czynnie uczestniczył w szkoleniach samoobrony.
 W dniu 4 września 1939r Jakub Bodziony wraz z trójką najstarszych synów postanowił opuścić dom i szukać szczęścia na wschodnich terenach Rzeczpospolitej. Uciekając widzieli łunę palącego się mostu na Dunajcu w
Kurowie. Po dotarciu w rejon Frampola &#8211; Szczebrzeszyna dowiedzieli się o agresji wojsk sowieckich na nasze ziemie wschodnie.
Postanowili powrócić do domu. Trzy dni po powrocie, 25 września  Jakub Bodziony został aresztowany po raz pierwszy  przez żandarmów operacyjnej niemieckiej policji bezpieczeństwa. Po kilku dniach został zwolniony. 
Powtórne aresztowanie nastąpiło 20 października, nazajutrz po pojawieniu się w Nowym Sączu gestapo.
Dokonał tego sam Heinrich Hamann, wchodząc wraz z innym funkcjonariuszem do domu Jakuba Bodzionego w Chełmcu.
W swoje rodzinne strony na Sądecczyznę powrócił dopiero 1 listopada 1945r.
W celi nowosądeckiego więzienia przebywał do 17 marca 1940r.
Kolejne miejsca uwięzienia:
- więzienie na Montelupich w Krakowie ( 17. 03.1940 - 22.03.1940),
- więzienie w Wiśniczu ( 23.03. 1940 &#8211; 20.06.1940),
- obóz koncentracyjny w Oświęcimiu ( 20.06.1940 - 10.03.1943)
- obóz koncentracyjny w Hamburgu" Neuengamme (11.03.1943 - 03.05.1945).
Po krótkich pobytach w więzieniach w Krakowie i Wiśniczu 20 czerwca 1940 wraz z 248 więźniami ze stacji kolejowej w Bochni został przewieziony do Oświęcimia. Był to drugi transport więźniów do tego obozu
koncentracyjnego. W Oświęcimiu miał numer obozowy 967.  Spotkał tu swojego syna Antoniego, którego przywieziono transportem tydzień wcześniej (nr obozowy 195). Najtragiczniejszym zdarzeniem jego pobytu w obozie była śmierć jego syna, na którą patrzył własnymi oczami.
10 marca 1943r wraz z 1000  innych więźniów wyjechał transportem do obozu w Neuengamme, gdzie otrzymał nr 17945. Pracował tam przy kopaniu kanału a następnie w grupie zbrojarzy.
Gdy zbliżał się koniec wojny w połowie kwietnia 1945r Niemcy rozpoczęli ewakuację obozu. Więźniowie transportem kolejowym zostali przewiezieni do portu w Lubece, skąd statkami "Athen" i "Thielbeck" przewożono ich na wielki transatlantyk "Cap Arcona", zakotwiczony na redzie portu Neustadt. W wyniku
przepełnienia statku, Niemcy postanowili przenieść powtórnie część więźniów na statek "Athen", wśród nich znajdował się także Jakub Bodziony. 3 maja angielskie samoloty zaatakowały port, posyłając na dno "Cap Arconę" oraz "Thielbecka", wyniku czego tylko kilkuset więźniów zdołało dopłynąć w lodowatej wodzie do
brzegu portu Neustadt. Na szczęście  kapitan statku "Athen" wywiesił białą flagę dopływając do nadbrzeża, dzięki czemu uratował ludzi na nim przebywających.
Opuszczając statek więźniowie napotykają na nadbrzeżu angielskie patrole.
Trudno do dziś wyjaśnić przyczyny fatalnej pomyłki popełnionej przez angielskie lotnictwo, która spowodowała śmierć ok. 7 tysięcy więźniów ze wszystkich krajów Europy w większości jednak Polaków. Uratowało się jedynie 2400 osób głównie znajdujących się na statku "Athen". Ocaleni z katastrofy
Polacy szybko się organizują. Już 7 maja powołano "Związek Polaków na miasto Neustadt i Obwód". Prezesem zarządu wybrano Jakuba Bodzionego.
 Główny zadaniem związku było:
- zbieranie z wybrzeża wyrzucanych zwłok, ich rejestracja, identyfikacja (jeżeli była możliwa) oraz ich grzebanie
- rejestracja, wydanie dokumentów i udzielenie pomocy ocalałym.
Po uroczystym  pogrzebie, który odbył się 18 maja ocalałych Polaków
zakwaterowano w szkole oficerów marynarki wojennej. Wkrótce po wyzwoleniu szwedzki Czerwony Krzyż zorganizował dla chorych ocalałych więźniów możliwość wyjazdu na leczenie do Malmoe.
Dopiero  pod koniec sierpnia do Chełmca dotarł list będący dowodem przeżycia wojny przez Jakuba Bodzionego. Do domu powrócił 1 listopada 1945r.
Powrócił także do zawodu nauczyciela, ponownie został mianowany kierownikiem szkoły
w Chełmcu. Nie była to ciągła praca. W 1946r otrzymał roczny urlop dla podratowania zdrowia, a w 1948r przeszedł na emeryturę.
Jedyną społeczną funkcją jaką przyjął byłą praca w nowosądeckiej i krakowskiej Komisji Weryfikacyjnej byłych Więźniów Politycznych. Odmówił wstąpienia do ówczesnego Stronnictwa Ludowego. Był przesłuchiwany przez Urząd Bezpieczeństwa, na temat przedwojennej działalności politycznej i
społecznej. Trudy i przeżycia wojenne powodowały częste choroby. Zmarł
19 listopada 1953r. Pochowany został w rodzinnym grobowcu na cmentarzu na Helenie.
W okresie międzywojennym odznaczony był:
- Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi
- Brązowym medalem za Wieloletnią służbę
- Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski

Na podstawie Noty biograficznej "Jakub Bodziony-nauczyciel, społecznik, więzień polityczny"  autorstwa Jakuba Stanisława Bodzionego.

Bibliografia.
Opracowano na podstawie:
Z uwagi na brak dokumentów Gminy Chełmiec [ istnieją od 1954r.z dużą luką z lat 70] w Archiwum Państwowym w Nowym Sączu korzystałem z nw. opracowań;
Ignacy Dąbrowski „ Kronika Szkoły Podstawowej w Świniarsku”. Większość dokumentów całej wsi spłonęła w czasie pożogi wojennej, brak jest zniszczonej przez okupanta dokumentacji Szkoły Podstawowej w Świniarsku z okresu okupacji. Wydaje się koniecznością opracowanie pozostałych zbiorów szkolnych, uratowanych przez Stanisława Potoczka.
 Wierzę w możliwości opracowań z wykorzystaniem własnych zbiorów z „Archiwów rodzinnych” oraz ich publikacji na forum internetowym.
„Roczniki Sądeckie” – artykuły Franciszka T XXII r[ rocznicowy 100 lecia Stronnictwa Ludowego, zawiera tematyczne rozprawy innych autorów]. 1994r. oraz Jerzego Potoczków T XV/XVI r 1974-77 T XVII 1987r. i inne.
 „Jednodniówka XXV lecia Towarzystwa Szkół Ludowych w Nowym Sączu 1937r.” Powołane w Świniarsku towarzystwo po 1912r. znalazło siedzibę w budynku Wodociągów Miejskich. Pod wpływem Józefa Kundy zorganizowano Bibliotekę, powstało Koło Gospodyń Wiejskich, organizujące spektakle teatralne, szkolenia, dokształcania.
Ze względu na odległość zniechęcała wybudowana na peryferiach wsi w 1917r.szkoła [mimo że od 1900r. Fundusz szkolny posiadał obecną zabudowaną w 1935r.działkę szkolną ]. Społeczności Gaju, Małej Wsi miały znacznie bardziej przystępną szkołę w Chełmcu.  Utrudniona dostępność dla miejscowych szczególnie w zimie, sprawiało wrażenie oportunizmu wobec nauczycieli i nieprzyjaźni do obcych.
Według Ignacego Dąbrowskiego pod względem upolitycznienia, w 1945r. 40% należało do Stronnictwa Ludowego, 5% do Polskiej Partii Socjalistycznej, 5% do Stronnictwa Narodowego.
Nieznana jest dokładna liczba sympatyków B Ch, A L, A K, których bojówki złożone z wątpliwej reputacji liniowych działaczy, ich wzajemne porachunki jeszcze w latach 60 XX stulecia, wzniecając atmosferę niepewności [ zabójstwa, grożenia, podpalenia, rabunki mienia] przedłużały hekatombę spacyfikowanej, karnej w czasie II wojny światowej podmiejskiej wsi.
 Narzucenie tych i innych obciążeń dla większości ubogiej gospodarującej na karłowatych gospodarstwach rolnych, wiejskiej rodziny utrzymującej się jeszcze w latach 50 ubiegłego stulecia z pracy najemnej, było nie do udźwignięcia. Odnotowano duży procent migracji do miast oraz na „Zachód.”
Już po podziale majątków poniemieckich 1945r. ostatnie nadania 1954r.[dla „pogorzelców”] tylko 8 % posiadało od 8-40ha 20% 2-5 ha, reszta małorolni. [Osadnicy na Gaju w Małej Wsi dysponując większa gotówka po 1918r. oraz po 1945r. wykupili lub wydzierżawili całe duże gospodarstwa poniemieckie i pożydowskie].
 Feliks Kiryk Dzieje miasta Nowego Sącza T I, II Wyd. Secesja Kraków 1993r
Alina Fitowa Wincenty Myjak.Poseł Ziemi Sądeckiej Almanach Łącki Nr.2 2003r. wyd. Starostwo Sądeckie
Władysław Frączek, Co potomek wiedzieć powinien Miejska Biblioteka Publiczna  N. Sącz 2000 r. Pisana wierszem bardzo cenna pozycja poruszająca przemiany polityczne także współczesnych działaczy spod znaku „S”.
Robert Sobol Sądeckie Wodociągi –To już 90 lat. Wyd. Sądeckie Wodociągi 2002r.

 

Jan Papczyński

Oraz ten znajduje się obecnie w kościele parafialnym w Podegrodziu

Jan Papczyński bł. Stanisław urodził się 18.05. 1631r. w Podegrodziu. Rodzicami jego byli Tomasz Slosarz [ Popel, Papka Kapałowicz oraz Zofia Tacikowska z Niskowej.
Po ukończeniu szkoły elementarnej na miejscu oraz w Starym i Nowym  Sączu, uczy się początkowo w Kolegium O.O. Pijarów w Podolińcu na Spiszu. Po ukończeniu nauk filozoficznych i teologicznych w 1653r . W1654- 1655r.  przyjmuje habit zakonny składa śluby i przyjmuje niższe święcenia kapłańskie. Dalsze studia kontynuuje u Pijarów w Warszawie. Z powodu odejścia od reguł św. Józefa Kalasantego zakonu, opuścił Pijarów, do których starał się później powrócić.[1]
Diakonat i święcenia kapłańskie po uzyskaniu dyspenzy przyjmuje 11-12 03.1661 r. w Brzozowej [przemyskie].
 W międzyczasie kontynuuje studia u O.O. Jezuitów w Jarosławiu, Lwowie, Rawie Mazowieckiej. 08.09. 1671r. w Luboczy przyjmuje obłóczyny [ biały habit] nowego zgromadzenia  Towarzystwo Niepokalanego Poczęcia  z siedzibą „dom rekolekcyjny” w Puszczy Korabiewskiej [ Mariańska]. Jego późniejszy student i biograf brat zakonny bł. Kazimierz Wyszyński podkreśla ogromne zaangażowanie brata Stanisława Papczyńskiego w wszelką pomoc ludziom .Głównym celem licznie zakładanych później w Polsce i Europie zgromadzeń, była troska o weteranów wojen i zbawienie ich dusz. Szczególną uwagę zwraca na modlitwę za dusze w czyśćcu cierpiące.
 Żołnierzom kalekom ofiarom wojen kozackich i szwedzkich zakłada m.in. po wioskach [ był w Świniarsku] przytułki, utrzymane przez gromadę. Matce Bożej poleciła go matka na ołtarzu O.O Norbertanów w Nowym Sączu. Z jej postawy wyniósł kult Matki Boskiej Niepokalanej.
 Profesor i kaznodzieja, płodny autor dzieł teologicznych, zwraca uwagę króla Jana Sobieskiego. Sobieski wziął w opiekę prześladowany zakon.  Mianuje Papczyńskiego nadwornym kaznodzieją. Wystarał się o potwierdzenie jego zgromadzenia w Sejmie w 1677r. W tym dziele zakon miał później poparcie króla Stanisława Augusta. Analiza ksiąg kościelnych przynosi dowody na liczniejsze w tym czasie powołania kapłańskie w obrębie Kotliny Sądeckiej: Jan Papczyński, Stanisław Komorowicz z Szymanowic, Jakub Buchowicz z Trzetrzewiny, Piotr Drozdowicz [ Chochorowice ?] Wojciech Witewski Nowy Sącz oraz  inni. Ich rodziny[ rzemieślnicze i drobnych kmieci ] zyskują  szlachectwa za czasów biskupa Trzebickiego [ 1674 ]i później.
Przed wyprawą wiedeńską utwierdził króla o słuszności walki z wrogami krzyża.
 „ Zapewniam Cię imieniem Dziewicy Marii że zwyciężysz i okryjesz siebie, rycerstwo polskie, Ojczyznę nieśmiertelną sławą” pisze biograf.
 Przed bitwą sam król służył do Mszy św. Na polu walki. błogosławił i zachęcał rycerzy do walki, pocieszał rannych, rozgrzeszał konających.  W tryumfalnym pochodzie był przy boku króla.
Udaje się kolejny raz do Rzymu, tym razem po aprobatę zgromadzenia. Potwierdzenie dał mu papież niemal na łożu śmierci. Był spowiednikiem nuncjusza apostolskiego na Polskę Antoniego Pignatellego późniejszego papieża Innocenty XII.
Przyjął uroczyste święcenia kapłańskie. Zmarł w opinii świętości dnia17.09.1701r w Górze Kalwarii [ pod Warszawą]. Tu założył klasztor Wieczerzy Pańskiej gdzie został pochowany i Drogę kalwaryjską.
Proces beatyfikacyjny O.Papczyńskiego rozpoczął się w Warszawie w 1767roku.

 Kult bł. Stanisława Papczyńskiego wzmógł się w wioskach Sądecczyzny po roku 1928.
 O. Stanisław Pietrzak otrzymał dekret stolicy apostolskiej o wznowieniu procesu beatyfikacyjnego, któremu przeszkodziły czasy i polityka zaborców . Uzyskał  wskrzeszenie zakonu O. Papczyńskiego Marianów rozwiązanego przez zaborcę.
02.03.1928r. w Janowie  nad Bugiem powołano nowicjat tego zakonu.
 W 1936r.jego czciciele wznieśli w Podegrodziu pomnik stojący obok kapliczki.
Przykładem głębokiej wiary i czci O Stanisława był Jan Potoczek przedstawiając dwa listy postulacyjne z przykładami uzdrowienia  dzieci. Aktem tym dał świadectwo świętości
O. Stanisława .
13 czerwca 1992r. Solica Apostolska wydała dekret heroiczności cnót ojca Papczyńskiego, tym aktem rozpoczęto proces beatyfikacji.
Beatyfikacja O Stanisława od Jezusa Maryi nastąpiła 16.09.2007 w Licheniu.

Bibliografia :
1.Współczesna biografia „ Żywot Stanisława Papczyńskiego” Ks. Tadeusza Rogalewskiego Wydawnictwo Księży Marianów Warszawa 2007r. [Witryna  i Księgarnia int.] oparta na przekazie pierwszego biografa  Mansueto Leporiniego znakomicie przybliża sylwetkę błogosławionego Stanisława Papczyńskiego i jego drogę do świętości.
 [ Internet:  J.Potoczek Świniarsko. Świętość O Stanisława … ]
Opracowano w oparciu o prace: Józef Staśki „ Podegrodzie zarys monografii wsi” Kraków 1937r.M. W. R. i O.P.
Franciszek Świątek „ Świętość Kościoła w Polsce: w okresie rozbiorowym i przedrozbiorowym”. Kielce 1930r, Zgromadzenie Służebnic
N. Serca Jezusowego.
 Czuł się może swojsko i bezpiecznie w otoczeniu husarii dowodzonych niegdyś przez porucznika Hieronima Lipskiego z Lipia i pospolitego ruszenia pow. czchowskiego chorążego Jana Lipskiego .
 Ich brat Andrzej właściciel Czarnego Potoku dzierżawca i mieszkaniec Świniarska w tym czasie, jako rotmistrz na miejscu, i poborca podatkowy na starostwo czchowskie oraz bieckie organizował  zapewne furaż i zaopatrzenie. Ubezpieczał Sądecczyznę w czasie wojen szwedzkich. Za te zasługi  zapewne ród Lipskich awansował później w hierarchii urzędniczej cywilnej i kościelnej [ Biografie].
Jak wynika z biografii Jana Lipskiego z Lipia h. Drużyna [ 1630- 1683] który jako chorąży pospolitego ruszenia szlachty pow. czchowskiego brał udział w walkach 1656r. i jako chor. pow. sądeckiego w działaniach oblężniczych pod Krakowem 1656-57r. W latach 1668-73 kilkakrotny poseł na Sejm, komisarz, sędzia, poborca podatkowy1664r.starosta sądecki 1676, 1682r. Przy boku brata Hieronima poborcy podatkowego powiatu czchowskiego i bieckiego [1652,53, 57, w 1668,69r.deputowany do akt grodzkich , porucznika husarii byli z Janem Sobieskim pod Wiedniem.
 Andrzej Lipski w 1657r. rotmistrz w miejscu, następnie kwatermistrz pospolitego ruszenia na powiat czchowski i biecki.

Analiza „Akt sejmików woj. krakowskiego” z których przytaczam tylko fragmenty, przygotowania pospolitego ruszenia rozpoczęto w 1652 -1655r. Wobec trwającej wojny Ruskiej, oraz klęski Litwinów od Chmielnickiego oraz zagrożenia ze strony sąsiadów z południa i północy trwała bezustanna mobilizacja. Obowiązkiem tym pod karą utraty beneficjów, dzierżaw, nadań  itp. nie zapewniając łatwych i pospolitych „nobilitacji” objęto niemal wszystkich[ do60lat życia]  męszczyzn  Sądecczyzny. Uzbrojenie „chłopskiej” piechoty stanowić miała wszelkiego rodzaju broń ręczna [ kosy, widły, pręty metalowe [dzidy] itp. oraz siekiery, młoty, oskardy, motyki użyteczne w pracach oblężniczych, których spodziewał się król Jan Kazimierz oraz sprzymierzony Chan tatarski. Od początku1655r. słane były liczne uniwersały oraz wici do starostów z województwa krakowskiego. Wobec zrywających sejmiki i wywołujących rokosze starostów Sądecczyzny, roli rozjemcy podjął się w 1669r. biskup krak. Andrzej Trzebicki. Nielicznych sołtysów, starostów itp. hierarchów opisanych w historii spotykała kara za zdradę, opieszałość, defraudację publicznego pieniądza. Większość szkodliwymi rokoszami wymuszała przywileje i urzędy.

Opracowano na podst.: Adam Przyboś „ Akta sejmikowe województwa krakowskiego T II, V Zakład narodowy im. Ossolineum Wrocław 1953, 1955r. oraz podanej bibliografii. 

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: Kazimierz Ruchała